nieznośna lekkość odbytu

archiwum x / prehistoria

Upalna pojeżdżawka


Niby się nie da w taki prodiż jeździć, a jednak się dało! W Izerbejdżanie lekka bryza od morza (tylko którego?), spiek też jakby mniej doskwierał. W Chatce Górzystów jak zawsze mega ciasto oraz naleśniki - można by tam siedzieć i jeść i siedzieć i jeść... a do tego mają najzimniejszą kranówę w powiecie! A na powrocie się zachmurzyło i zmokłem. 2 litry wypite na trasie, a po powrocie waga niepokojąco zbliżyła się do 70 kg - czas na kroplówkę z truskawek :)


Komentarze