Archiwum XXX : Kwiecień 2013

„Dobrze” nadziane kulki mięsne

1 komentarz
Kategoria: Jesteś tym, co jesz

Zawsze jak w reklamie widzę dzieci, to włącza mi się radar, bo uważam to za podwójne kurestwo żeby kusić konsumenta „na radosnego dzieciaka”. Otóż dzisiaj dostałem taką oto reklamą:

Nie żebym jadał takie słoikowe wynalazki, ale mali drą mordy w spocie, że to takie pyszne, to postanowiłem sprawdzić skład (jest na stronie producenta). Skład jest długi i skomplikowany ;), są też (suprise, suprise!) wzmacniacze smaku: rybonukleotydy disodowe, potocznie zwane E635, mające działanie wzmacniające smak ok. 20 krotnie silniejsze niż glutaminian sodu.

Cytując internet:
Może wywoływać … nadpobudliwość i zmiany nastroju
Niedozwolony w żywności dla noworodków i dzieci.

No to przynajmniej wiadomo, czemu dzieciaki takie rozwrzeszczane!

Delikatnie rzecz ujmując: Jakbym miał psa, to bym mu tego nie dał.
Bon appétit!

3:17 na kilosa

+ Komentarz
Kategoria: Nieznośna lekkość butów

Dzisiaj BBL w Szklarskiej, tzw. „sprawdzian na 1000m”, super warunki meteo (do startów).
Ostatni raz tysiaka w podstawówce biegałem, ale już nie pamiętam po ile, pewnie 4:xx…
Dzisiaj jak zawsze grzesząc skromnością, liczyłem na okolice 3:30, ale pan Staszek poprowadził i wyszło 3:17, a pan Darek twierdzi, że 3:10 jest niedaleko. A oni się znają 🙂
Howgh!

Zapowiada się startowy maj!

+ Komentarz
Kategoria: Nieznośna lekkość butów

Zanosi się na ambitny miesiąc:
03.05 – pierwsza dycha w Jeleniej
12.05 – słynna dycha we Wleniu
26.05 – jakaś tam dycha w Olsztynie

Jeleniogórska to taka raczej towarzyska i z lokalnego patriotyzmu, bo trasa w stylu góry/doliny (zwłaszcza góry). Chociaż zawsze tak mówię, a potem wychodzi „personal best”…

Najbardziej ostrzę sobie zęby na Wleń, bo wszystkie człowieki twierdzą, że trasa płaska i szybka.
Więc może się 40:xx nabiega…4:06 to nie taka znów masakra, jak w Trzebnicy wyszło po 4:10!