Archiwum XXX : Grudzień 2009

I znowu Śnieżka…

komentarzy 7
Kategoria: Fotoblog

13.12.2009, Karpacz, godzina 10.30, parking pod wyciągiem: na całym parkingu stoją 3 auta, podejrzana sprawa… gadam z lolkiem parkingowym, że pewnie wyciąg nie działa, ale okazuje się, że działa… hm, podejrzana sprawa… idę sobie do góry Białym Jarem, nikogo po drodze, pierwsi ludzie dopiero pod Domkiem Śląskim. Na Śnieżce w „cafe” może z 10 osób w porywach, wliczając w to nieśmiertelnych i wszędobylskich Czechów na biegówkach. Pokręciłem się jeszcze trochę po okolicy (bardziej po czeskiej stronie), i dzida do Karpacza (już tak lekko „po ciemaku”). Oto jestem w Karpaczu, godz. 17.30, schodzę z Górnego na Orlinek, po drodze ani jedno auto mnie nie minęło, poza jakimś autobusem 😀 Hm, podejrzana sprawa… a wiadomo, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o $$$, pewnie rodacy, którzy planują nawalić się „pod karpia” w kurorcie, ostrzą pazurki i zaopatrują się w najnowsze modele kurtek z hiper-texu, żeby 24-go, 25-go i 26-go zamanifestować swój status, niedyskretnym spacerkiem do kościółka wang (w żadnym wypadku nie wchodząc do lasu!).

A w górach fajnie było, raz mgła, raz chmury, można było patrzeć prosto na słońce, nie było zimno, nie wiało (nawet na Śnieżce nie wiało!), nowe spodnie z hiper-wypierd-texu przetestowane, ocena: dają radę jak basterd Pitt.