Archiwum XXX : Maj 2004

wro

+ Komentarz
Kategoria: Bez kategorii

wro, weekend, nagle z zimy zrobił się letni upał niemalże a ta tu przyjechałem w ciężkim obuwiu i oszfak nie

śnieżne kotły, śnieg w maju, futro

+ Komentarz
Kategoria: Bez kategorii

no jak dobrze pójdzie to dziś strona wraca do świata wirtualnego, maras właśnie uploaduje tysiace zdjęć a ja siedzę i dumam nad losem wszechświata, w tym moim 🙂

poniżej kilka fotek z weekendu (majowo-zimowego hehe), jak się z marasem wspinaliśmy kotłem wielkiego stawu. dobrze, że nas nie widziała ochrona parku jak katujemy tak mocno chronione roślinki… no ale nie było wyjścia, momentami trzeba było się łapać co było pod reką, specjalnie nie uważaliśmy na chronione badyle…


dziś świat wrócił do majowej normy, blue sky and sun is shinning, a ja od wczoraj na okrągło wałkuję FUTRO, nie wiem w sumie dlaczego, chyba mi się podoba !

(bez tytułu)

+ Komentarz
Kategoria: Bez kategorii

jest xxi wiek, środek europy, całkiem cywilizowany kraj (nasz),a ja od tygodnia nie mam gdzie zamontować radia w aucie ! nitk się tym nie zajmuje. widocznie jest to tak banalna czynność, że tylko idioci (i ja hehe) chodzą z tym do warsztatu. ciekawe, bo jak patrze na stertę kabli wystających to mnie ciary przechodzą na myśl o fatalnym podłączeniu plusa do minusa lub innej straszniej mogącej sie skończyć operacji…

dodatkową atrakcją ostatnich dni jest fatalna pogoda, a co za tym idzie fatalna jakość połączenia radiowego, z którego korzystam (fakof DIALOG), 14Kbit to było dobre łącze w 1994 a nie w 2004, a czasem mam nawet 7,2Kbit – wtedy szybko włączam kazę i ściągam hurtem najnowsze holywoodzkie produkcje hahahaha (śmiech przez łzy). over.

(bez tytułu)

+ Komentarz
Kategoria: Bez kategorii

kolejna wycieczka na śnieżkę, tym razem z a. o mało nie padłem tak mnie po góracj przegoniła hahaha, na górze tym razem lekki świst, na tyle lekki że ciężko było ustać nie chwiejąc sie na lewo i prawo ratująć równowagę 🙂 no fantastycznie jednym słowem, bo z okazji słabszej nieco pogody, w górach pustki !

potem wracam, włączam dziennik i się odechciewa na starcie: zabili studentów, zginął prezydent czeczenii, zamach tu zamach tam, ani jednej wiadomości na +, fak it, chyba więcej nie włącze dziennika, bo po chuj…