Archiwum XXX : Kwiecień 2004

(bez tytułu)

+ Komentarz
Kategoria: Bez kategorii

jak strona nigdzie nie wisi to już wogle nic tu nie piszę… weekend w bolcu całkiem rewelacyjny z różnych względów 🙂

bedzie pare fotek ale zostało w bol, bo wcięło kabel do aparatu (fotki z wyścigu mtb)

poza tym z większych nowości to kupiłem pierwszą furę, ful wypas reno 19, the best car of the world hehehe, także teraz czeka mnie multum wydatków… a to mi sie najmniej podoba w całej tej imprezie…
ogólne samopoczucie w skali 0-10: wysoko 🙂

pisanie do szuflady to jest

+ Komentarz
Kategoria: Bez kategorii

przecież tego nikt nie czyta 🙂 serwer nie działa, strona nie działa, suma sumarum piszę sam dla siebie, no może maras to kiedyś z nudów przy kawie porannej sobie przeczyta 😀

weekend we wro, bardzo sympatycznie i wogle. nie ma co, jednak jest pewne przyzwyczajenie do miasta i jakiś sentyment, z jednej strony nie lubię wrocławia za zgiełki, z drugiej jest ładny i dobrze tam wpaść od czasu do czasu :)… więc troche biznesowych śmieci, dwa wypady rowerowe (problem z siedzeniem mam poważny),dwa gryle i inne miłe przygody.
teraz już w kow, potężne niewyspanie, potężny zakwas po rowerze, jest dobrze, czas popracować twórczo…

(bez tytułu)

+ Komentarz
Kategoria: Bez kategorii


pierwszy zrzut z kowarskich klimatów, zczasem będzie przybywać. dziś wpada milo, więc sa duże szanse na jakąś wyprawę up the hill 🙂

hallelujah !

+ Komentarz
Kategoria: Bez kategorii

najbardziej radosne święta właśnie w trakcie, a ja się zastanawiam, gdzie tu sobie wyskoczyć, żeby zjarać te bigosy i pochodne … zaczynam mocno odczuwać brać bajka, śmignąłbym dzisiaj jak rakieta, ale cóż, selawi 🙂

wczoraj lajtowy spacer szlakami rowerowymi, a dziś w planie skalny stół … może jakieś foty w końcu 🙂

ps. kto się da oblać dziś ten TROMBA !

west side kowary story

+ Komentarz
Kategoria: Bez kategorii

wylądowałem w kowarach, myślę że zabawie tu do czerwca, może lekko dłużej, max to lipiec
dziwne uczucie, praktycznie po 6 latach zwiozłem cały wrocławski dobytek do kowar, ledwo się pomieściło w szafach 🙂

jutro pierwsze starcie z babilonem, odwiedzam urząd miasta kowary, pewnie będzie miło hehe…